PODZIĘKOWANIA DLA PANI EWY

kwiaty

Żadne słowa nie są w stanie oddać wzruszeń i emocji, które towarzyszyły podziękowaniom
Pani Ewie Odoj za ponad czterdziestoletnią pracę w Śl.TZN.

W dniu 20 grudnia nauczyciele i pracownicy Szkoły dziękowali i żegnali „Panią Naczelnik” (nieformalny pseudonim).

21 grudnia, po spektaklu Jasełek, Pani Maria Kostrzewska-Staniszewska – w imieniu Rady Rodziców, Pani Dyrektor Aneta Łosiewicz oraz przedstawiciele Samorządu Uczniowskiego, jako wyraziciele wdzięczności młodzieży, składali na ręce Pani Ewy rozliczne dowody uznania, wraz z tradycyjną „różą wdzięczności Śląskich”. Płynęły słowa serdeczności, naprzemian ze łzami, bo jakże trudno rozstawać się z osobą, która była „duszą, sercem i filarem Śląskich”.

Dziękujemy, Pani Ewo, za wszystkie wspólne chwile i każdy dzień, za trud i poświęcenie na stanowisku pracy, za życzliwość i ogromne serce, którymi darzyłaś wszystkich w Szkole, za uśmiech, ale również… stanowcze słowo, abyśmy przyczyniali się dla dobra Śl.TZN i ich tradycji. Byłaś prawdziwym „tytanem pracy” w sekretariacie uczniowskim, ostoją i wsparciem dla Uczniów i Absolwentów, cierpliwym doradcą dla Rodziców, profesjonalnym mentorem dla Dyrekcji i Grona Pedagogicznego, a także dla wielu – drogą przyjaciółką „spod 6”. „Exegi monumentum” Twojego wkładu sił i serca dla rozwoju „Śląskich” jest nieocenione! I chociaż potocznie uważa się, że „nie ma ludzi niezastąpionych”, to – jak pokazuje życie – byłaś wyjątkową osobowością. Jesteśmy Ci bardzo wdzięczni za wszystko! Czujemy „wielką pustkę”, choć wiemy, że bliskość Szkoły – w sensie dosłownym i metaforycznym – sprawi, że nie żegnamy się „na zawsze”.

Jesteśmy wpół drogi, droga pędzi z nami bez wytchnienia./ Chcielibyśmy i nasz ślad na Twych drogach ocalić od zapomnienia.

Życzymy na ścieżce emerytalnej dobrego zdrowia i samopoczucia oraz pogody ducha, realizacji w spokojnym rytmie planów osobistych, marzeń i pasji, cieszenia się pięknem chwili i samozadowolenia od poranku do zachodu słońca, miłości i doceniania przez najbliższych, życzliwości ludzkiej – słowem szczęścia, które daje spokojne i radosne serce człowieka.

W tym duchu dedykujemy przesłanie „ojca poezji polskiej”, proste, a piękne mądrością życiową:

Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym,

A ty mnie zdrowiem opatrz i sumieniem czystym,

Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością,

Obyczajami znośnymi, nieprzykrą starością.

                                                              (Jan Kochanowski, „Na dom w Czarnolesie”)

foto foto foto foto foto foto

Pożegnanie Pani Ewy przez nauczycieli i pracowników Śl.TZN

Foto Foto Foto Foto Foto Foto Foto Foto

 

Produkcja: Studio filmowe Barbara i Leszek Sitek
Kadrowanie: Marek Magierowski

stopka